2010 — Cyberbezpieczeństwo
Strategiczne wejście w obszar cyberbezpieczeństwa — naturalna odpowiedź na rosnące wymagania sektora finansowego. Pierwsze wdrożenia systemów monitoringu bezpieczeństwa i procedur SIEM.
Strategiczne wejście w obszar cyberbezpieczeństwa — naturalna odpowiedź na rosnące wymagania sektora finansowego. Pierwsze wdrożenia systemów monitoringu bezpieczeństwa i procedur SIEM.
Formalizacja działu outsourcingu IT. Pierwsza kompleksowa oferta pełnego utrzymania infrastruktury — od serwerowni przez sieć po aplikacje biznesowe. Kontrakt rynkowy testowany przez kryzys finansowy.
Strategiczne wdrożenia dla instytucji finansowych — SKOK-i, banki spółdzielcze, towarzystwa ubezpieczeniowe. Wykształcenie kultury organizacyjnej zero tolerancji dla przestojów systemów krytycznych.
Ekspansja do projektowania i obsługi złożonych środowisk sieciowych dla klientów korporacyjnych. Pierwsze projekty integracji systemów klasy enterprise w organizacjach liczących setki stanowisk.
Otwarcie działu Service Desk — bezpośredni kontakt z inżynierem od pierwszej minuty incydentu. To tu narodziła się filozofia „Human Face of IT”: człowiek zamiast automatu, ekspert zamiast skryptu.
Adaptacja do ery internetu i nowej infrastruktury webowej. Wdrożenia systemów pocztowych, pierwszych aplikacji e-business i rozwiązań sieciowych dla klientów wkraczających w cyfrową transformację.
Pierwsze kontrakty z klientami z sektora finansowego. Wypracowanie wewnętrznych standardów bezpieczeństwa danych i procedur obsługi systemów krytycznych dla biznesu.
Rekrutacja pierwszych inżynierów i budowanie fundamentów kultury technicznej APLITT. Pierwsze realizacje dla małych i średnich przedsiębiorstw Trójmiasta — start operacyjny z misją trwałą do dziś.
Założenie APLITT w Gdańsku. Start z prostą, ale niezmienną wizją: technologia z ludzką twarzą. Odpowiedź na potrzebę lokalnego, kompetentnego partnera IT w rozwijającym się polskim rynku po transformacji.
Jestem matematykiem i analitykiem. W branży informatycznej pracuję od 1991 roku. Swoją karierę zaczynałem od zwykłego programisty i specjalisty ds. informatyki. Zawsze byłem spokojnym i opanowanym człowiekiem, którego fascynowała matematyka i logiczne rozwiązania. Lubię czytać książki i rozwiązywać łamigłówki. Pomimo że jestem „domatorem”, spełniam się też sportowo. Od 1988 roku przebiegłem już ponad 69 000 km i do 2026 roku planuję wybiegać łączny dystans równy co najmniej 2x długości równika Ziemi. W pracy kieruję się maksymą „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. Uważam, że w biznesie niezwykle ważna jest elastyczność, szybkość reagowania na zmiany i ciągłe wsłuchiwanie się w potrzeby klienta.